Najczęściej wybiera się od 100°C do 200°C, zależnie od grubości i kondycji włosów. Zacznij od najniższej temperatury, która pozwala wygładzić pasmo w jednym przejściu. Wyższe ustawienie nie jest celem samo w sobie – zwiększa ryzyko przesuszenia i uszkodzeń.
Prostownica – ile stopni ustawić?
Rodzaj włosów wyznacza zakres temperatury, ale znaczenie ma także ich kondycja. Włosy cienkie, rozjaśniane lub zniszczone wymagają mniejszego ciepła niż grube i trudne do wygładzenia.
| Rodzaj włosów | Zalecany zakres temperatur |
|---|---|
| Cienkie lub zniszczone | 100–150°C |
| Normalne i zdrowe | 150–180°C |
| Grube, kręcone lub trudne do ułożenia | 180–200°C |
W przypadku włosów farbowanych lub osłabionych bezpieczniej pozostać bliżej dolnej granicy, zwykle w zakresie 120–150°C. Nawet przy zdrowych włosach nie traktuj 200°C jako ustawienia podstawowego. To górna granica dla wymagających pasm, a nie temperatura do codziennej stylizacji.
Wyższe ciepło może szybciej wygładzić grube włosy, ale zwiększa obciążenie termiczne. Z kolei zbyt niska temperatura może wymuszać wielokrotne przesuwanie prostownicy po tym samym paśmie. Dlatego najlepsze ustawienie to najniższe, przy którym włosy dają się ułożyć jednym spokojnym ruchem.
Jak bezpiecznie używać prostownicy?
Sama temperatura nie decyduje o ryzyku uszkodzeń. Znaczenie ma też przygotowanie włosów i sposób prowadzenia urządzenia. Przed stylizacją stosuj termoochronę, na przykład spray lub serum, a następnie przestrzegaj kilku zasad:
- Zacznij od najniższego ustawienia i zwiększaj temperaturę tylko wtedy, gdy włosy nie wygładzają się przy pierwszej próbie.
- Nakładaj produkt termoochronny na całe pasma zgodnie z instrukcją kosmetyku i pozwól mu równomiernie się rozprowadzić.
- Nie przesuwaj prostownicy wielokrotnie po tym samym paśmie, ponieważ kolejne przejścia zwiększają dawkę ciepła.
- Prostuj wyłącznie suche włosy, chyba że urządzenie jest przeznaczone do pracy na wilgotnych pasmach.
Jeśli włosy zaczynają się puszyć, łamać albo stają się wyraźnie szorstkie, zmniejsz temperaturę i ogranicz częstotliwość stylizacji. W praktyce zasada „mniej, ale wystarczająco” najlepiej chroni włosy przed nadmiernym działaniem ciepła.