Domowy sposób na kołtuny we włosach polega na zapewnieniu pasmom poślizgu, rozdzieleniu splątanych kosmyków palcami i dopiero później użyciu grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Nie zaczynaj czesania bez odżywki lub oleju i nigdy nie szarp mokrych włosów.
Jak bezpiecznie rozczesać kołtun?
Najpierw znajdź spokojne miejsce i nie próbuj rozciągać kołtuna siłą. Im większy opór czujesz, tym więcej poślizgu potrzebują włosy. Odżywka lub olej zmiękczą pasma i ograniczą tarcie podczas rozplątywania.
- Nałóż produkt poślizgowy – wmasuj w kołtun sporą ilość odżywki, maski albo niewielką ilość oleju. Odczekaj kilka minut, aby kosmetyk zmiękczył włosy.
- Podziel włosy na mniejsze partie – oddziel pasma wokół kołtuna, żeby nie zwiększać naprężenia. Możesz przytrzymać włosy bliżej skóry głowy.
- Rozdziel kołtun palcami – wyciągaj pojedyncze kosmyki z krawędzi splątania. Nie próbuj od razu przeciągać całej zbitej masy.
- Zacznij od końcówek – gdy część włosów zostanie rozdzielona, delikatnie przechodź coraz wyżej, w kierunku nasady.
- Użyj grzebienia z szerokimi zębami – przeczesuj najpierw rozplątane końce, a następnie stopniowo przesuwaj się ku górze. Każdy ruch powinien być krótki i łagodny.
- Dodaj więcej produktu przy oporze – jeśli grzebień zatrzymuje się w splątaniu, przerwij czesanie, dołóż odżywkę lub olej i ponownie użyj palców.
Najważniejsze ostrzeżenie
Nie szarp mokrych włosów. Woda może zwiększać ich podatność na rozciąganie, a siłowe przeciąganie szczotki lub grzebienia osłabia pasma i sprzyja ich łamaniu. Mokre włosy rozczesuj wyłącznie po nałożeniu odżywki, bardzo delikatnie i od końcówek. Jeżeli kołtun pozostaje tak zbity, że nie daje się rozdzielić palcami mimo użycia produktu, przerwij próbę i poproś o pomoc fryzjera.
Czego użyć na skołtunione włosy?
Produkty ułatwiające rozczesywanie działają głównie przez wygładzenie powierzchni włosa i zwiększenie poślizgu. W tej roli sprawdzają się emolienty, czyli składniki ograniczające tarcie i pomagające zatrzymać nawilżenie w pasmach. W domu możesz wykorzystać:
- Odżywkę bez spłukiwania – nałóż ją bezpośrednio na kołtun i odczekaj chwilę przed rozdzielaniem palcami.
- Odżywkę do spłukiwania lub maskę – przy bardzo zbitym splątaniu użyj większej ilości, a po kilku minutach spróbuj je rozluźnić.
- Olej arganowy albo kokosowy – wetrzyj niewielką ilość w suche pasma i pozostaw na kilka lub kilkanaście minut.
- Domową mgiełkę – wymieszaj w atomizerze około 90% wody i 10% odżywki, a następnie spryskaj nią splątane miejsce.
Olej może obciążyć cienkie włosy, dlatego zacznij od małej ilości. Przy włosach kręconych lepiej rozplątywać pasma nawilżone i pokryte odżywką, bez intensywnego szczotkowania na sucho.
Jak ograniczyć powstawanie kołtunów?
Kołtuny powstają łatwiej, gdy włosy są suche, zniszczone lub często ocierają się o poduszkę, ubrania i szalik. Tarcie powoduje zahaczanie się włókien, a mniejsza ilość naturalnego sebum na długości ogranicza ich gładkość. Pomagają następujące nawyki:
- Czesz włosy od końcówek do nasady – najpierw rozplącz dolną część pasma, a dopiero potem przesuwaj się wyżej.
- Wybierz narzędzie dopasowane do włosów – przy splątaniach sprawdzi się grzebień z szerokimi, zaokrąglonymi zębami albo delikatna szczotka do rozczesywania.
- Ogranicz nocne tarcie – jedwabna lub satynowa poszewka może zmniejszyć plątanie i elektryzowanie włosów.
- Zabezpieczaj długie pasma na noc – luźny warkocz ogranicza ocieranie się włosów o poduszkę.
- Stosuj odżywkę po myciu – wygładzone i bardziej śliskie pasma trudniej się zahaczają.
Nie rozczesuj całej fryzury jednym mocnym pociągnięciem od nasady. Praca małymi partiami zmniejsza naprężenie i pozwala szybciej zauważyć miejsce, w którym włosy zaczynają się plątać.
Włosy dziecka i doczepiane wymagają większej ostrożności
Włosy dziecięce są zwykle cieńsze i delikatniejsze, dlatego przy kołtunie użyj łagodnej odżywki przeznaczonej dla dziecka, rozdzielaj pasma palcami i rób przerwy, jeśli czesanie powoduje dyskomfort. Pomaga spokojna rozmowa oraz przytrzymywanie włosów przy nasadzie, aby ograniczyć ciągnięcie skóry głowy.
Włosy doczepiane, zarówno naturalne, jak i syntetyczne, nie korzystają w taki sam sposób z sebum skóry głowy. Szybciej tracą gładkość i częściej ocierają się o ubrania, dlatego potrzebują dodatkowego poślizgu oraz delikatnego czesania. W przypadku włosów syntetycznych sprawdź najpierw zalecenia producenta, ponieważ nie każdy olej i kosmetyk nadaje się do ich pielęgnacji.
Najbezpieczniejsza zasada jest prosta: najpierw poślizg, potem palce, na końcu grzebień. Cierpliwe rozdzielanie pasm zwykle chroni włosy lepiej niż szybkie użycie siły.