Kołtun we włosach współcześnie oznacza silnie splątane i zbite pasmo, a nie chorobę ani skutek działania „uroku”. Historycznie tym samym słowem określano jednak zjawisko nazywane plica polonica, związane z wieloletnim brakiem mycia i czesania włosów oraz dawnymi przesądami.

Co oznacza słowo „kołtun”?

W obecnym języku kołtun to po prostu trudny do rozplątania węzeł włosów. Powstaje, gdy pasma ocierają się o siebie, tracą gładkość i stopniowo zbijają się w zwartą masę. Problem częściej dotyczy włosów długich, gęstych, kręconych, suchych lub zniszczonych.

Historyczny kołtun, określany jako plica polonica, był znacznie szerszym zjawiskiem. Na ziemiach polskich przez stulecia spotykano osoby z dużymi, sklejonymi splotami włosów, które mogły zwisać nawet do pleców. Dawniej przypisywano im znaczenie chorobowe. Wierzono, że tak zwany kołtun wewnętrzny, nazywany też gośćcem lub gwoźdźcem, wywołuje ból i inne dolegliwości, a splątanie włosów jest jego zewnętrznym objawem.

Nie był to fakt medyczny, lecz połączenie niskiego poziomu higieny, rzadkiego czesania, noszenia nakryć głowy oraz ówczesnych wierzeń. Obawiano się, że obcięcie kołtuna pogorszy stan chorego, dlatego często pozostawiano go na głowie. Współczesny kołtun nie ma jednak związku z magią ani tajemniczą chorobą. Jest mechanicznym problemem włosów i ich pielęgnacji.

Dlaczego włosy kołtunią się dzisiaj?

Do splątywania dochodzi wtedy, gdy łuski włosa są rozchylone, pasma suche albo narażone na częste tarcie. Najczęstsze przyczyny to:

  • Rozjaśnianie, farbowanie i trwała ondulacja – zabiegi chemiczne mogą osłabiać strukturę włosa i zwiększać jego szorstkość.
  • Gorące narzędzia – częste prostowanie, kręcenie lokówką lub suszenie bardzo gorącym powietrzem sprzyja utracie wilgoci.
  • Brak odżywki i rzadkie czesanie – suche pasma łatwiej haczą o siebie, szczególnie na długościach i końcach.
  • Tapirowanie – celowe plątanie włosów może szybko stworzyć zbity kołtun i jednocześnie zwiększa ryzyko łamania.
  • Tarcie podczas snu – włosy ocierają się o poduszkę, ubranie i skórę, przez co rano mogą być mocno splątane.

Samo czesanie na sucho nie zawsze rozwiązuje problem. Przy dużym splątaniu szczotka może zaczepiać o węzeł i wyrywać włosy zamiast je rozdzielać.

Jak bezpiecznie rozczesać kołtun?

Najważniejsza jest cierpliwość. Szarpanie zwykle kończy się łamaniem włosów, a czasem także bólem skóry głowy. Rozczesywanie wykonuj w dobrej pozycji, przy mocnym, ale łagodnym świetle, aby widzieć, które pasma tworzą węzeł.

  1. Zmiękcz kołtun – nałóż dużą ilość odżywki, maski albo kosmetyku ułatwiającego rozczesywanie. Przy bardzo suchych końcach możesz zastosować niewielką ilość olejku na długości. Nie próbuj od razu rozrywać suchego węzła.
  2. Podziel włosy na mniejsze partie – oddziel splątane pasmo od reszty i zabezpiecz pozostałe włosy. Mniejszy fragment łatwiej kontrolować.
  3. Rozluźnij węzeł palcami – delikatnie oddzielaj pojedyncze włosy, zaczynając od zewnętrznych krawędzi kołtuna. Nie ciągnij całego pasma od nasady.
  4. Czesz od końcówek ku górze – zacznij kilka centymetrów poniżej końców i stopniowo przesuwaj się w stronę nasady. Dopiero gdy dolna część jest rozplątana, przejdź wyżej.
  5. Pracuj krótkimi ruchami – użyj szerokiego grzebienia albo delikatnej szczotki przeznaczonej do rozczesywania. Jeśli narzędzie zatrzymuje się w węźle, cofnij je i ponownie rozdziel pasmo palcami.

Jeśli kołtun jest twardy, bardzo zbity i powoduje ból, nie próbuj rozczesywać go na siłę. Niewielkie, luźne splątanie zwykle można uratować, ale zbita masa może wymagać ostrożnego podcięcia.

W przypadku kołtuna obejmującego dużą część głowy lub takiego, którego nie da się rozdzielić bez silnego ciągnięcia, lepiej poprosić o pomoc fryzjera. Fachowiec może ocenić, czy warto rozplątywać pasmo, czy bezpieczniej skrócić najbardziej zniszczoną część.

Jak zapobiegać powstawaniu kołtunów?

Podstawą jest regularne wygładzanie i ograniczanie tarcia. Po myciu nakładaj odżywkę na długości i końce, a raz na jakiś czas stosuj maskę dopasowaną do przesuszonych włosów. Kołtuny łatwiej powstają na rozdwojonych, szorstkich końcówkach, dlatego ich regularne podcinanie także ma znaczenie.

Włosy rozczesuj spokojnie, pasmo po paśmie, zaczynając od końców. Do spinania wybieraj gładkie gumki bez metalowych łączeń. Na noc możesz luźno zapleść włosy albo związać je miękką gumką. Jedwabna lub satynowa poszewka ogranicza tarcie podczas snu, szczególnie przy długich i kręconych włosach.

Dzisiejszy kołtun jest więc przede wszystkim skutkiem splątania, przesuszenia, uszkodzeń lub tarcia. Historyczna plica polonica była natomiast zjawiskiem kulturowym i higienicznym obudowanym przesądami. W obu przypadkach delikatna pielęgnacja jest lepszym rozwiązaniem niż szarpanie włosów, a przy bardzo zbitym węźle – ostrożne podcięcie.